Your IP: 54.81.68.240
Hostname:
ec2-54-81-68-240.compute-1.amazonaws.com

Your Browser: unknown unknow

Brak Prądu!

Witam,

w dniu 31-03-2016 (czwartek) nasz dostawca prądu w godzinach 8 - 12 odłączy od zasilania pół Zawodzia:

W związku z brakiem zasilania serwerowni i części koncentratorów, nie będzie możliwości transmisji sygnału internetowego. Chociaż utrudnienia nie wynikną z naszej winy to i tak przepraszamy użytkowników ASK "Nelka" za niedogodności. Trzeba też zaznaczyć, że znając ostatnie poślizgi TAURON-u podczas przełączania sieci napowietrznych należy się liczyć, że sieć odzyska sprawność o wiele później niż to zostało ogłoszone!

Wasz Ted

Genesis sieci Nelka.net

"Na początku była idea, a idea była u Teda i Kronosa, i Tedem i Kronosem była idea. Ona była na początku u Teda i Kronosa. Wszystko przez nią się stało, a bez niej nic się nie stało, co się stało, czyli - Nelka.net..."

Ale może nie tak od razu... Nelka.net.

Pewnego dnia idąc ulicą zauważyłem przylepione na jednym z katowickich familoków, ogłoszenie - które od razu przyciągnęło mój nie do końca sprawny wzrok. Brzmiało jakoś tak: "PODŁĄCZAMY SIĘ DO INTERNETU - dostęp do Internetu przez łącze stałe synchroniczne umożliwia - łączność ze światem przez 24 h na dobę" . - w tym momencie moje serducho zaczęło szybciej bić, nie wiedziałem co mam ze sobą zrobić, sam nie mogłem w to uwierzyć i chciałem się tą piękna wiadomością podzielić jak najszybciej z ekipą z mojego bloku. I tak też się stało - zebraliśmy chętnych, skontaktowaliśmy się z Tedem i umówiliśmy się na spotkanie (poniedziałek 5 czerwca) w miejscu w którym już chyba był każdy użytkownik sieci "Nelka.net" - czyli bar "Szkuner" (sieć nelka poleca). Na spotkaniu został omówiony wstępny plan budowy sieci lokalnej (co i jak...). Nasza ekipa była chętna do jak najszybszego rozpoczęcia prac (wiecie: napaliliśmy się). Najpierw zajęliśmy się naszym blokiem na Bogucickiej - jeden wieczór i nasz blok wyglądał jak pajęczyna (5 komputerów - Nieciu, Kysiu, Siwy, Celin, Matthew). W najbliższych dniach zajęliśmy się poprowadzeniem kabelka (185 m BNC) od naszego admina Kronosa do naszego bloku, a dokładnie do huba znajdującego się na balkonie Kysia.(nie chcielibyście oglądać tego poplątanego balkonu). Wszystko przebiegało bez problemów. I tak oto pod wieczór ciężkiego dnia, nastąpiło połączenie kilku PC i napisanie dziewiczych słów na irc-u między Nieciem i Kronosem, typu : Kronos: Co działa? - na to Nieciu: Jak fajnie! Działa!...itd. Z czasem coraz więcej osób wchodziła na #zawodzie (na razie tylko Bogucicka i Czecha, ale poczekajcie).

Następne dni już nie były takie miłe. Przed nami największe zadanie przeciągnięcie kabelka od Kronosa do użytkowników (wtedy jeszcze nie użytkowników) zamieszkałych po drugiej stronie jakże ruchliwej ulicy jaką jest ul.1-go Maja (problem: trakcja). Ale spokojnie do trakcji jeszcze daleko...(daleko = 330 m BNC). Każdy miał inny pomysł jak poprowadzić kabel. Zaliczyliśmy budynki, kable TPSA :), słupy telegraficzne, dachy i nawet drzewo, (w tym dwie przewieszki 40 m). Jednym słowem było ciekawie. Po ciężkich trudach podłączyliśmy Jofoto, Magda, Endi, Michael. Na irc-u też coraz większy tłok. No i przyszła pora na trakcje. Wszystkie dachy wokół 1-go Maja mieliśmy opanowane. Możemy opatentować nasz sposób na przewieszki między dachami - rzut ziemniakiem na lince (trening czyni mistrza). Z czasem szło nam coraz lepiej i szybciej, 60 m UTP nad trakcją i Ted podłączony. Potem jeszcze dwa rzuty ziemniakiem i Pete&Martin (150 m BNC) - to w lewo i w prawo Zyke i Jacke. Ale to jeszcze nie koniec...

Za Pete&Martin (180 m BNC) i mamy Domator-a i OwPol-a. Pod koniec już nam się odechciewało przybijać co 30 cm blaszkę i przyczepiać kabel, ale co tam. Jeszcze tylko troszkę... Domator do Olesia 130 m UTP i jest następny. Wszystko szło jak po maśle, ale nie obyło się także bez przygód, np.: nikt nie umiał przerzucić ziemniaka z dachu na dach. I właśnie w taki sposób ukończyliśmy jedną część sieci. Ale pozostało jeszcze troszke do zrobienia: Stanley (problem: Akademia Ekonomiczna - brak pozwolenia), ale wszystko się da załatwić. Nasz kanał na irc-u coraz bardziej zapychał się (i chyba dobrze). Na koniec podłączyliśmy jeszcze tylko tych spóźnialskich, czyli: Lider, Shalom, ale to już tylko parę metrów kabelka i szybko poszło. Nasz sieć lokalna działała bez zarzutów, tylko każdy z utęsknieniem czekał na łaskę pik-netu i podciągnięcie łącza. I stało się, tej daty nie zapomnę 10 lipca 2000, godzina 20:00, jak to mówią: miałem kontakt ze światem.(szkoda że właśnie w tym dniu o 21:00 wyjeżdżałem). Na tym mógł bym już zakończyć, ale...

Znaleźli się nowi chętni, czyli Pivko i ostatnio Gawel. Wszystko się rozwija i my też. I tak przez 3 tygodnie stworzyliśmy sieć która ma 1,2 km (sam w to nie wierzyłem) i 25 użytkowników (na razie), praktycznie w kilka osób. Każdy się pyta dlaczego Nelka.net a nie Zawodzie.net (tu właśnie mieszkamy), a więc po pierwsze... tak nazywa się milutka córeczka od naszego milutkiego admina, a po drugie, Nelka jest krótsze od Zawodzia.

Na koniec chciałbym podziękować Tedowi i Kronosowi, za to że podjęli się rzeczy, na oko niemożliwej (nie mieszkamy na osiedlu), dzieki temu poznałem wiele ciekawych osobistości (tworzymy wielka rodzinę) i wszystkim którzy sumiennie pomagali w tworzeniu sieci, a szczególnie Kysiowi za to, że naprawdę dużo zrobił dla sieci.

Mam nadzieje, że niedługo sprawimy sobie nowy serwer i będziemy się bardziej rozbudowywać.

Nieciu - 8.X.2000

To juz było dawno pisane i dużo sie przez ten czas pozmieniało. Dorobiliśmy sie dwóch serverów :), dwoch dysków, 11 hubów, 4 switchy, nowej stronki i ponad 50 userów. Ciągle sie rozwijamy.

©Copyright 2002 by NeLKa SQuAd